NOCTURNAL BATTLE OF CHARRIOTS

Troszke przyszlo nam czekac na pelny album od Cryptic, ale pomimo iz to banal, musze to powiedziec - bylo warto! Piatka mlodych chlopakow z Mszany Dolnej poczynila, od bodajze 2004 roku, od momentu wydania swojej pierwszej demowki, znaczace postepy. Okladka debiutu spowita jest w glebokiej, krwistej czerwieni lecz zarowno znajdujaca sie na niej postac (posag), jaki i zupelnie nieczytelne logo niewiele mowia o zawartosci albumu. Nie ma wyjscia - trzeba przesluchac! Na cale szczescie, wbrew temu co mowi tytul albumu, nie czeka nas 'wieczna meka', raczej kilkadziesiat minut wypelnionych death/thrash metalem zagranym z polotem, z odrobina klasycznej melodyki, a przede wszystkim jednak, bez kompleksow. Pewnosc siebie to istotna cecha, ktora w przypadku tego kwintetu zaowocowala bardzo dobra plyta. Jednak na przestrzeni kilku ostatnich lat zaszlo troche zmian, z ktorych chyba najwazniejsza, dotyczyla zatrudnienia nowego wokalisty. Dotychczasowy wokal, Hejmo, poswiecil sie calkowicie gitarze basowej, gdzie niegdzie tylko dodajac kilka swoich warkniec. Wyszlo im to zdecydowanie na dobre, bo mimo hermetycznych gatunkow, w obrebie ktorych zespol sie porusza, na wokal narzekac raczej nie bedziecie.
Gra na dwie gitary ma takze wiecej plusow, totez obaj gitarzysci zadbali o to, bysmy byli z ich pracy zadowoleni. A wiec mamy sporo mocnego riffowania, naprawde duzo headbangerskich motywow, a takze sporo melodii. Flagowy numer, ktory pamietamy z koncertow i z pierwszego demka - "Nightmare" - zostal tutaj podany w nowej formie. To z pewnoscia jeden z mocniejszych akcentow plyty - utwor motoryczny, ciezki a przy tym chwytliwy jak diabli (posluchajcie tego pedzacego sola - prawdziwe "ride the lightning":). Zreszta nie tylko w szybszych partiach jest ok, te wolniejsze rowniez objawiaja caly majestat Cryptic. Za kolejny hicior mozna uznac "Spiritual Suicide" (duzo przejsc, zmian klimatu, kolejny raz bardzo dobra solowka!), ktory co prawda stanowi epilog calego "Infinite Torment", ale zacheca do ponownego odpalenia krazka, bo przeciez i zaraz na samym poczatku znajduje sie takze bardzo miodna kompozycja. Otwierajacy "Kingdom Of The Blind", pomimo iz utrzymany raczej w srednich tempach, zawiera kilka bardzo ciekawych rozwiazan aranzacyjno - brzmieniowych i tym samym daje nam do zrozumienia, ze w kolejnych utworach bedzie rownie interesujaco. I tak faktycznie jest!
Kto by powiedzial, ze dopiero co raczkujacy zespol, po zaledwie pieciu latach istnienia, bedzie stawial swoje kroki zdecydowanie pewnie, z duza doza smialosci? Wielkie brawa za 'odrobienie lekcji', naprawde bylo warto czekac tyle lat na nowe kompozycje. Dzieki "Infinite Torment" Cryptic ugruntowal swoja pozycje na scenie i dal do zrozumienia wszystkim wokol, ze maja sporo do powiedzenia w temacie death/thrash metalu.

8/10
KAREL /NOCTURNAL BATTLE OF CHARRIOTS/

object1205369700

another side records logo

msr gold logo 2016

total metal pr agency logo

PNGLogo1

total metal distribution logo